niedziela, 9 grudnia 2012

Papierowa wiklina i kusudama czyli K-mei wymarzony bukiet :)

Mission completed !
Udało się !
Wpadł mi w oko gdzieś na handmejdowych stronach bukiet z papierowej wikliny łączonej z techniką cukierkowego skręcania wikliny, mój mózg go zarejestrował, procesy myślowe zmodyfikowały i wypluły genialny plan wykorzystania wyplecionej białej choinki i techniki kusudamy której nauczyła mnie Inga.

Po całym dniu robienia nie mam już siły napisać więcej więc resztę niech powiedzą fotki :)
Gdzieniegdzie prześwituje jeszcze klej, ale dopiero co skończyłam :)





3 komentarze:

Marta i Alicja pisze...

Rewelacyjny pomysł! Wyobrażam sobie jak ciężko się robi takie kwiatki, podziwiam Cię...

IngaSz pisze...

Wow ! Efekt wyszedł super ! Bardzo zdolna uczennica z Ciebie jak już skończyłaś cały bukiet :) Pozdrawiam

ewoz pisze...

ślicznie Ci wyszedł ten bukiecik :) pomysłowy jest też wazonik z fotki nr 1 :P